FESTIWAL MUZYKÓW ROCKOWYCH

JAROCIN 84

 

Jest Festiwal — choć do ostatniej chwili ważyły się jego losy. Nie jest łatwo: ogromny kryzys koncertów, szczególnie masowych. Coraz trudniej sprzedać bilety na najatrakcyjniejszy nawet zestaw wykonawców. Przyczyn jest wiele — bilety coraz droższe, ci sami wykonawcy grają z konieczności kilkaset koncertów rocznie, muzyka zmierza do pełnej komercji, popychana przez strach i asekuranctwo, a może po prostu chęć przeżycia na rynku do jutra.

A my robimy. Każdy rok przynosi nowe — w bieżącym powstało hasło: „... O PRZETRWANIE”. Może? Nasza muzyka nie zginie, najwyżej zejdzie w głąb, do klubów, piwnic. Tam będzie rosnąć kolejne pokolenie wspaniale zbuntowanych muzyków, którzy odrzucą wszystko, co zastali, i zaczną walczyć o swoje.

W tym roku wystąpi kilkadziesiąt bardzo interesujących zespołów. Reprezentują najwyższy poziom zgłoszeń od pięciu lat. Ciekawe czy to efektowny koniec, czy właśnie początek?

„Awangarda i promocje”. Czas na zmianę warty — lecz nikt się nie zgłasza.

Walter Chełstowski

  

Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi