FESTIWAL MUZYKÓW ROCKOWYCHJAROCIN 92 | |||
|
Autor: Grzegorz Kalinowski, Tylko Rock - Nr 10 (14)/1992 str 53, Pięści W Kieszeni RŻYSKO Jarocin 6, 7, 8 sierpnia 1992 ***NO FUTUREZabrakło kilku gwiazd polskiego rocka. Zawiódł naiwny pomysł ściągnięcia The Cure. Coraz mniej ludzi zainteresowanych jest udziałem w plebiscycie. TV uniemożliwiła bisy. Nadal nie najlepsze warunki sanitarne. Pozostał entuzjazm młodych ludzi, dla których jest to właściwie jedyna atrakcyjna impreza rockowa nie wymagająca milionowych nakładów. W obecnej sytuacji ekonomicznej Jarocin nie ma konkurencji, bo ta nie ma pieniędzy by stworzyć sobie tradycję. Próba Jarocina ''odrzuconych'' była zaplanowana na dzień po festiwalu w Poznaniu. Skończyło się na bunczucznych zapowiedziach. Jarocin może trwać wiecznie i organizatorzy o tym wiedzą, warto jednak by część zarobionych pieniędzy przeznaczyli na toalety. Gwiazda z zagranicy? Być może, bo publiczność Jarocina zrobiła się bardziej konserwatywna niż kiedyś. Nie goni już za undergroundowymi sensacjami. Zresztą underground to dziś częściej artystyczne przedszkole niż podziemie. I dobrze się stało, że oprócz grup undergroundowych w rodzaju Ga-Ga i The Bill znalazły się wśród nagrodzonych dojrzałe, profesjonalne zespoły Dum Dum i Hey. ODJAZDNigdy nie wyjeżdżałem z Jarocina tak późno. Niedziela, czwarta po południu. Smutne małe miasto, a za nim rżysko, które jeszcze kilka godzin temu było wielkim polem namiotowym
PS 1
PS 2
PS od autorów strony: dla porównania - Tylko Rock kosztował wtedy 22 000 zł *** | |||
Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi |