FILMY
"FALA"

JAROCIN

FILMY

FALA

***

Non Stop

info o filmie

 

PRZED PREMIERA
Autor: Adam Grzegorczyk. Non Stop 9(168), wrzesień 1986

“FALA” - to tytuł nowego, polskiego filmu. “Fala” - to tytuł płyty rockowej wydanej w Polsce w 1985 roku. Płyta przekazywala obraz podziemnej muzyki rockowej, pierwsze nagrania grup polskiego undergroundu. Film jest relacja z FMR Jarocin 85.

Brałem udział w zgrywaniu dźwięku tego filmu, więc już teraz, przed premiera, moge podzielić się z państwem kilkoma uwagami na ten temat. Film (reżyseria - Piotr Łazarkiewicz) nie jest obrazem stricte muzycznym. Zrealizowany przez Studio im Karola Irzykowskiego film jest dokumentem oddajacym atmosferę festiwalu oraz pokazujacym stosunek różnych ugrupowań ludzkich do fesriwalu.

W “Fali” występuje kilkanaście zespołów, prezentując w sumie około 25 utworów. Najsprawiedliwiej będzie, jeśli wszystkie te zespoły wymienię: Izrael, Aya RL, Moskwa, Jerzy “Sloma” Slominski, Karcer, Zbombardowana Laleczka, Kosmetyki Mrs Pinki, Dzieci Kapitana Klossa, Zilch, Kat, 1984, Formacja Niezywych Schabuf, Joy Band, Test Fobii, Tilt i Madame. Jak już powiedziałem, nie można “Fali” traktować jako film socjologiczny, podejmujacy temat pt “Jarocin”. FMR okazuje się mieć kilkanaście oblicz w oczach różnych ludzi. W tym momencie “wychodzi” prawdziwy stosunek zainteresowanych do tego festiwalu. Najprawdziwsza i najbardziej spontaniczna jest młodzież, przyjezdzajaca do Jarocina. “Jesteśmy tu po to by być razem”.

W jakim kontrascie do tego stoją wypowiedzi wszystkich lokalnych działaczy społecznych. FMR - to sposób udowodnienia niezbednosci istnienia wszelkiego rodzaju organizacji (nawet ZBoWiD). Nie padają słowa o przydatności Jarocina dla rozwoju muzycznego naszej młodzieży. To dziwne. A ja do tej pory myślałem, ze Jarocin to kolebka polskiego rocka.

Ku mojemu zaniepokojeniu w filmie nie padają słowa przeciw FMR. To niebezpieczne. Nie zabiera głosu również żaden z “szarych” mieszkańców Jarocina. To przecież do nich powinno należeć prawo głosu w sprawie ich miasta. To co pisze nie jest próba zagrożenia FMR, gdyż wiem, ze wszyscy (99 %) mieszkańcy Jarocina sa za festiwalem. Nie wydaje mi się natomiast uczciwe tajenie głosów tych, którzy sa przeciw. Ich argumenty sa tak nikłe w stosunku do znaczenia festiwalu, ze można je spokojnie skontrastowac z ogromem FMR.

Film “Fala” został zrealizowany zgodnie z regułami estetyki brudu. Stąd biora się liczne “”techniczne” odgłosy celowe przejścia z 35mm na video i odwrotnie oraz wspaniale rozmowy “na żywo” z gospodarzami festiwalu. Natomiast nad sam muzyka filmowa pani Madzia i pani Kasia meczyly się potwornie przez kilka miesięcy (materiał wyjsciowy był koszmarny). Efekt końcowy nie jest wspaniały, ale taśma filmowa przenosi jedynie około 50 decybeli, więc to, co będziemy słyszeli w kinach da się znieść. Proponuje państwu obejrzenie tego filmu nie tylko ze względu na ogrom muzyki w nim zawarty, ale również dla wyrobienia sobie pewnego poglądu na Festiwal Musykow Rockowych w Jarocinie, który w świadomości wielu starszych obywateli naszego kraju jest synonimem zła, a jak naprawde zobaczymy...

Film kończy się następująca sekwencja. Chłopczyk (5 lat) stwierdza: “Mysle, ze kiedyś zatancze togo”. “Pogo” - poprawia go kolega. “Pogo” - powtarza.

 
   

Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi