FILMY
" My Blood, Your Blood"

JAROCIN

FILMY

MY BLOOD, YOUR BLOOD

 

Wypowiedzi, zaprezentowane w filmie skierowane sa wyraźnie do widza brytyjskiego i w większości za zadanie maja przybliżenie mu specyfiki spraw związanych z muzyka rockowa w egzotycznym dla niego kraju. Paweł Sito opowiada np. o liście przebojów Rozgłośni Harcerskiej, tworzonej nie na podstawie informacji o sprzedaży singli w sklepach, tylko w oparciu o listowne czy telefoniczne głosowanie słuchaczy (to akurat do dnia dzisiejszego nie uległo zmianie), Tomek Lipiński o sztywnych taryfach wynagradzania muzyków za koncerty, nie biorących pod uwagę doświadczenia czy popularności wykonawców, natomiast muzycy KATa przekonują jakiegoś przestraszonego księdza o wyższości satanizmu nad chrześcijaństwem. Poniżej przytaczamy kilka wypowiedzi z filmu:

Janusz Atlas: "Mówi się, ze ten rock jest dowodem buntu polskiej młodzieży, buntu przeciwko sytuacji politycznej w kraju. To wszystko jest nieprawda. Być może, nie wiem, cztery lata temu, kiedy ten bunt tak się mocno rozlegl w całym kraju, być może wtedy, po ogłoszeniu stanu wojennego był to rodzaj ucieczki od smutnej rzeczywistości, ale to się już skończyło. Dzisiaj sytuacja jest w miare znormalizowana i wszelki lament nad polskim rockiem jest bez sensu. Ja nie wiem cóz to jest za podziemna muzyka, muzyczny underground skoro państwo co roku pozwala, a nawet wspolorganizuje największy w Europie Wschodniej, a być może w ogóle w Europie festiwal muzyczny, nie wtraca się w ogóle do przesłania ideologicznego tej muzyki. Jedyny udział państwa w festiwalu jarocinskim polega na tym, ze werbuje się wzmocnione organy milicji żeby ci rockmeni nie zaczadzili się, nie zapili się, nie pozabijali się między sobą."

Zbigniew Holdys: "Ja usłyszałem to mając 10 lat i zacząłem marzyć, żeby grać te muzykę. Po prostu dla przyjemności, dla zabawy, żeby grać na gitarze. Dopiero z czasem zacząłem zauważać co mnie otacza, kogo kocham, kogo nie, co lubie, czego nienawidze i postanowiłem o tym grać, o tym śpiewać. Dzisiejsi muzycy rockowi jakby odwrotnie do tej sprawy musieli podejść ponieważ nie zdążyli nawet nauczyć się grać na gitarach czy innych instrumentach bo nie było tego czasu żeby grać dla zabawy. Od razu zaczęli wyspiewywac swoje problemy, wyspiewywac to, co ich otacza. Ale jednocześnie, ponieważ sa inteligentni, tworzą na rózne sposoby takie formy, takie rozwiązania zarówno muzyczne jak i literackie, "Żeby tylko nas wpuszczono tam na Zachód to my byśmy Wam pokazali, cały ten establishent amerykański, angielski pfuuu ze sceny byśmy zdmuchneli"."

członkowie grupy Process: "To co gramy, to co chcemy przekazać to z jednej strony jest to gwałt i przemoc, z drugiej jest to nadzieja, frustracja, strach. Z tym ze wszystko to, co robimy, piszemy i komponujemy nie zawsze może wystąpić w takiej formie, w jakiej byśmy chcieli. Teksty sa kontrolowane i niejednokrotnie musimy pójsc na kompromis i zmieniać je i to jest jednoznaczne ze zmiekczaniem ich. I tutaj może zaistnieć ślepa uliczka dla polskiego rocka."

Sławomir Rogowski: "Jestem Sławek Rogowski, szef studenckiego klubu Hybrydy i festiwalu Róbrege, który obok Jarocina jest, jak mysle, jednym ze znaczących festiwali muzyki alternatywnej w Polsce. Oczywiście festiwale się kończą i pozostaje cały rok pracy. Pracy, która wykonujemy dla tych zespółów, zespółów niechcianych przez radio, niechcianych przez telewizje ale mających setki tysięcy, może miliony fanów. Stąd też kluby studenckie i niektóre domy kultury sa taka oaza, gdzie ci ludzie mogą spokojnie tworzyć, mogą otrzymać pomoc w postaci sprzętu, nikt ich nie przegania, otrzymują pomoc prawna, dokumenty, dzięki którym mogą spokojnie chodzić po ulicy i nikt ich nie goni na Zulawy. Otrzymują reklamę, wreszcie ma miejsce promocja tego, co stworzą w salach prób zlokalizowanych w klubach studenckich. Szkoda, ze to się tak odbywa ale z drugiej strony może to i lepiej. Dzięki temu ta muzyka ma ten alternatywny charakter i pewien głęboki sens. Sens bycia w pewnej opozycji wobec wzorców estetycznych, moralnych, chyba także politycznych"

 
   

Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi oraz Dada's Music Pages