FESTIWAL MUZYKÓW ROCKOWYCH

JAROCIN

  P. Kukiz specjalnie dla Jarocin-Festiwal.com. Wywiady z dnia 19-04-2000. Pawel mowi jak zespol powstal w Jarocinie i co sie wtedy dzialo. Mowi rowniez o tym dlaczego na reaktywacje Jarocina jest jeszcze za wczesnie. Okazalo sie, ze jego slowa zabrzmialy wrecz proroczo. J2000 cieszyl sie malym zainteresowaniem fanow.

Wywiady w RealAudio. Program do odsluchania na www.real.com

SłuchajPawel o Piersiach
SłuchajPawel o Jarocinie

***

Oto co m in mozecie uslyszec w RA:

GKK: Chcialbym rowniez wyjasnic sprawe powstania zespolu. W wielu miejscach w Internecie, lub artykulach prasowych napisane jest, ze zaczeliscie grac w Niemodlinie.

PK: Nie, to bylo w Jarocinie w 1984. Jezioro, Dziadek i Oli przyjechali na przesluchania z jakims wokalista. Grali jakas pojebana muzyke. Wokalista spiewal troche jak Sting, troche jak poezja spiewana. I jakies dziwne teksty, w ktorych nic nie bylo. W kazdym razie nie zakwalifikowali sie do tego Jarocina, ale Jeziorowi bardzo zalezalo, zeby tam zagrac. Ja mowie mu, ze graja chujowa muzyke. No i tak siedzielismy, gadalismy, ja wtedy mialem proby na gorze w JOK z Aya RL. Ktorys z nas znalazl tam ksiazeczke Idzie wojsko i spiewa - Piosenki dla dzieciecych zespolow artystycznych w wojsku. I tam byly te socrealistyczne teksty. No i mowie mu, ze moze to zagrajmy. Rock’n’Rolle kurwa polecimy kurwa na komune. Zagralismy. Chelstowski od razu to lyknal...

 

Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi