FESTIWAL MUZYKÓW ROCKOWYCHJAROCIN 93 | |||
FOLDER 93DROGA MŁODZIEŻY!Witamy grzeczne dziewczynki i spokojnych chłopców z porządnych domów z bidetami. Witamy też wszystkie dzieci-śmieci. A jednak udało się wam choć na kilka dni wyrwać spod opiekuńczych skrzydeł. Mogliście wprawdzie pojechać nad morze lub co gorsza w góry. A wy nie! Potupaliście nogami i przyjechaliście do JAROCINA. I bardzo dobrze, bo wszyscy chyba mamy już dość góralskiej muzyki. Przyszedł czas na jarocińskie rzępolenie. Starych bywalców zapewniamy, że w mieście specjalnie nic się nie zmieniło. W parku rosną te same drzewa, kible są na swoim miejscu, a mleka i bułek ci u nas dostatek. Jedyna zmiana nastąpiła na stadionie. Scena stała najpierw po prawej, a przez ostatnie osiem lat po lewej stronie boiska treningowego. Ponieważ jednak przeżywamy w kraju, a już szczególnie na Ziemi Jarocińskiej burzliwy okres przemian społeczno-gospodarczych (chyba tak to się mówi), więc i ze sceną trzeba było coś zrobić. Wielka kopara wjechała na stadion i rozwaliła wał, wyrzucono też znicz — pamiątkę po spartakiadach zetempowskiej młodzieży. W tym roku będziecie mogli leżeć na płycie głównej stadionu — atmosfera jest tam taka jak na Wembley. Chyba tylko ze względu na ten klimat zgodzili się kolesie z New Model Army przyjechać do nas. Pan nowy dyrektor artystyczny myślał, myślał i wymyślił program festiwalu. Młodych grajków będziemy słuchać od rana w czwartek i piątek w amfiteatrze. Jeśli komuś będzie odpowiadała atmosfera tego miejsca, to może tam zostać i po południu. W czwartek będzie miał okazję do samobiczowania w czasie kilkugodzinnego koncertu o dźwięcznej nazwie Żarocin (takie niby francuskie pieszczoty metali). Piątek w amfiteatrze jest typowo jarociński. W koncercie pod tytułem „PROMOCJA?” wystąpią zespoły, które od lat tułają się po różnych przeglądach i scenach. Ciągle są tuż, tuż — ale jakoś nie mogą wypłynąć. Może w tym roku? Na dużej scenie, na stadionie, wystąpią tak zwane gwiazdy. Koncert o nazwie „TRADYCJA” to taki niby blues i rock and roll z silnymi naleciałościami punka i reggae albo coś w tym stylu. W piątek „NOWA FALA, NATURALNA FALA” — ile już przez tych fal Jarocin przeżył... Festiwal zakończy koncert „BRUM TOP ’93”, co brzmi jak stare, dobre hasło reklamowe „Polam i wszystko jasne”. Gdy już zrobi się cicho na stadionie, jeden z uczestników festiwalu będzie mógł odjechać do domu nowym cabrioletem. Wystarczy mieć karnet, kupon z „Gazety Jarocińskiej” (to ona funduje) i... odrobinę fartu. Mamy nadzieję, że folder przeczytacie od deski do deski. Tym bardziej, że nie raz i nie dwa ze sceny będzie zwiało nudą — taki to już lajw w Jarocinie. Na ostatnich stronach znajdziecie ankietę. Może wydać się wam ona trochę głupawa, ale dla organizatorów jest bardzo, bardzo cenna. Aha, młodym przedstawicielom klasy średniej zwracamy uwagę na kolorową okładkę na papierze kredowym — Ojropa, nie? Most of young people in Poland live a very ordinary life for almost all the year, you know how it is - learning, working, having fun and sleeping. Just like in other countries all over the world. But there is one thing, which is very special. You may ask: what is that? The answer is much easier than you think - it's JAROCIN. And wherever in Poland you are everyone whom you ask will tell you what does it mean. JAROCIN is “Rock Music Festival” taking place in a town of the same name. The city is situated about 70 km south from Poznań. It is a quite small town - only about 25 thousand citizens live here, but during the festival the population becomes doubled. It's really fascinating to see so many young people coming to Jarocin. For them this city has become a place where they can be free, indeed and they can listen to the music they love. Yeah... the music is the most important thing in JAROCIN - at least it's the rock festival, isn't it? You can hear the music at a huge festival camp site, near the stage and in the centre of the town - music is everywhere! So are the freedom, friendship and love. The spirit of this festival. How did it start? In 1970, when in Poland and in the other countries of Eastern Europe the communists were in power, people and especially the young people wanted to be free, say what they wanted and heard the truth. And the only opportunity to do that was music. So they organized a regional rock festival called “Wielkopolskie Rytmy Młodych” what means: “Rythms Of Youth Of Wielkopolska”. Ten years later the Festival was so popular in Poland that its name was changed and it became the biggest music event in the country. JAROCIN is not only a great music celebration. A competition is a big chance for young unprofessional groups from our country and foreign countries to become known and famous. They play on the “small” stage in the afternoon till early in the evening. Then others play - just for people and fun. Simultaneously, on the “big” stage you can see the biggest stars of Polish rock that started their careers just right here in Jarocin a few years ago. This year, among them you will see one of the well-known punk groups from the West - NEW MODEL ARMY! It is possible thanks to the main sponsor of JAROCIN'93 - PHILIP MORRIS POLAND. The company “ROK CORPORATION” has been an organizer of the festival for three years. The concerts of JAROCIN are shown on TV and people from the whole country can watch them in their houses. Rock Music Festival in JAROCIN is the biggest and the most interesting event in Poland. It is the legend. Come and see it - you won't be disappointed!!!!!! THIS FOLDER IS GIVEN TO YOU FREE. IT HAPPENED THANKS TO THE GOOD FELLOWS THAT IN ADDITION HAVE A LOT OF MONEY: BRUM, BOGDAN STUDIO, HERBAPOL KLĘKA S.A., INTER ART, IZABELLIN STUDIO, JAROMA, LOUD OUT RECORDS, MIDI MAX, MJM MUSIC PL, MUSIC MARKET, PHILIP MORRIS POLAND, ROLAND POLSKA, SOUND-POL, WIELKOPOLSKIE TARTAKI WITAR AND GAZETA JAROCIŃSKA. | |||
Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi |